UE szuka negocjatora z Rosją. Na liście polityk z Indii
Na liście potencjalnych mediatorów pojawiają się już nie tylko byli przywódcy państw UE, ale także nazwiska spoza Unii Europejskiej.
Europa szuka negocjatora dla rozmów z Rosją
Jak informuje "Politico", w Unii Europejskiej trwają nieoficjalne rozmowy dotyczące wyłonienia osoby, która mogłaby reprezentować europejskie interesy w ewentualnych negocjacjach pokojowych z Rosją.
Jakiś czas temu prezydent Rosji Władimir Putin publicznie zasugerował już nazwisko polityka, którego widziałby przy stole negocjacyjnym. Chodzi o byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera. Rosyjski przywódca stwierdził, że Schroeder jest osobą, "z którą można prowadzić dialog". Propozycja wywołała jednak natychmiastową reakcję ze strony europejskich polityków i Ukrainy, którzy ironizowali, że skoro Kreml proponuje Schroedera, równie dobrze mógłby wskazać aktora Stevena Seagala albo Gérarda Depardieu.
Merkel wraca do gry. "Mówi po rosyjsku i zna Putina"
Coraz częściej w europejskich dyskusjach pojawia się nazwisko Angeli Merkel. Według ustaleń "Der Spiegel" była kanclerz Niemiec może odegrać ważną rolę w ewentualnych rozmowach pokojowych. Niemiecki tygodnik podkreśla, że Merkel zna zarówno Władimira Putina, jak i Wołodymyra Zełenskiego, a dodatkowo mówi po rosyjsku. Jej atutem ma być również fakt, że nie pełni już żadnej funkcji państwowej. Krytycy Merkel przypominają jednak politykę Berlina wobec Rosji w czasie jej rządów oraz wsparcie dla projektu Nord Stream 2.
Wśród potencjalnych kandydatów wymieniani są także były premier Włoch Mario Draghi oraz prezydent Finlandii Alexander Stubb. Według "Politico" Draghi cieszy się dużym autorytetem w Europie i unikał skrajnych wypowiedzi pod adresem Kremla. Problem w tym, że nie ma żadnych sygnałów, by chciał angażować się w mediacje. Z kolei Alexander Stubb ma doświadczenie dyplomatyczne i wcześniej sygnalizował zainteresowanie podobną rolą. Przeszkodą może być jednak członkostwo Finlandii w NATO, które Moskwa odbiera wyjątkowo negatywnie.
Nowe nazwiska spoza UE
Największe zaskoczenie budzą jednak kandydaci niezwiązani bezpośrednio z Unią Europejską. Jak podaje "Politico", część osób związanych z ukraińskimi władzami uważa, że mediator powinien mieć mocne poparcie Europy, ale jednocześnie nie być przedstawicielem samej UE, której Putin "głęboko nie ufa".
W tym kontekście pojawiają się dwa nazwiska: minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide oraz szef indyjskiej dyplomacji S. Jaishankar. Eide ma doświadczenie w mediacjach dotyczących Bliskiego Wschodu, natomiast Jaishankar utrzymuje relacje zarówno z Zachodem, jak i z Rosją.